Wiosną 1876 roku znów wylała Sekwana, oszczędzając na szczęście Paryż. Monarchiści przegrali wybory i pan Dufaure, umiarkowany republikanin, utworzył trzeci i zaraz potem czwarty rząd. Sprawujący wtedy urząd prezydenta Francji hrabia-marszałek Mac-Mahon nie pojechał zobaczyć zalanych terenów i nie udzielił, jak rok wcześniej, „błyskotliwej” wypowiedzi, mówiąc do powodzian tylko cztery słowa: „ile wody… ile wody!”. Paryżanie mieli niezły ubaw, powtarzając sobie „przemówienie” prezydenta.
August Renoir nie ma na razie powodów do śmiechu. Do krytyki swego malarstwa zdążył się już przyzwyczaić, co nie znaczy, że ją zaakceptował, ale zaczyna mu brakować pieniędzy na jedzenie i na czynsz, a obraźliwa etykietka „impresjonisty” sprawia, iż nikt nie chce mieć portretu zrobionego przez niego. – Kto by pomyślał, że w przyszłości obrazy impresjonistów staną się cennymi dziełami sztuki wartymi fortuny. Aby podnieść się na duchu, strapiony Renoir idzie na plac Pigalle, do kawiarni Nouvelle-Athènes.
Café de la Nouvelle Athènes, Nowe Ateny, to także nazwa części IX dzielnicy Paryża, nieopodal której znajdowała się ta kawiarnia. Lokal jak lokal, ale jego wnętrze było miejscem spotkań sławnych dzisiaj malarzy i pisarzy, swego rodzaju Akademią, kuźnią talentów, które ukształtowały nowoczesne malarstwo i wywarły wpływ na literaturę. Przychodzili tam barbizończycy, Daubigny, Diaz, Teodor Rousseau, adepci sztuki Delacroix, którzy spierali się ze zwolennikami klasycznego malarstwa Ingresa. Manet maluje tu La Prune, Śliwkę, a Degas Absynt, lecz przede wszystkim bywali tu impresjoniści, (byliby niezadowoleni, że ich tak nazywam i wsadzam wszystkich do jednego worka, kiedyś do tego wrócę).



Piętnastoletni Maurice Ravel poznaje w Nowych Atenach Eryka Satie, który gra tu na fortepianie. Młody Maurice jeszcze nie wie, że stanie się jednym z głównych przedstawicieli muzycznego impresjonizmu, a jego Bolero odniesie planetarny sukces.
Po I wojnie światowej była tam kawiarnia Monico, potem kabaret jazzowy. Kolejna metamorfoza zamieniła ten sławny lokal w klub… striptease’u. Syn Renoira, Jean, pisze: „Nieszczęsne dziewczęta defilują, wystawiając na pokaz swe zmęczone wdzięki, w miejscu spotkań tej francuskiej szkoły, która oczyściła nagość i wyzwoliła ją z wszelkiej rozpustnej myśli. Gdyby to widział mój ojciec! (…) Wiem, że powiedziałby: Pełno tu przeciągów. Te poczciwe dziewczyny się poprzeziębiają”.
W roku 2004 kawiarnia została zburzona.

Odbudowano ją w podobnym kształcie i jest w niej teraz… sklep ze zdrową żywnością.

Stowarzyszenie Przyjaciół Nowych Aten domagało się od mera IX dzielnicy, któremu podlega Pigalle, i od merostwa Paryża, aby nie niszczyć historycznej materii tego emblematycznego miejsca, i aby jego przeznaczenie nawiązywało do dawnego charakteru kawiarni. Nie posłuchano tego głosu.