Margot

(Portret Margot - Musée d’Orsay)
(Portret Margot – Musée d’Orsay)

Jedna z wielu modelek Renoira, nie najpiękniejsza, nie najsolidniejsza, a jednak to właśnie ją pokochał. Cóż, serce nie sługa… Syn malarza, Jean, napisał: „Renoir był strasznie wstydliwy i nie lubił okazywać uczuć, jakich doznawał, kiedy patrzył na kwiaty, kobiety, chmury na niebie, tak jak inni dotykają i pieszczą.” Dlatego właśnie tak mało wiemy o tej miłości, ale jest pewne, że ją kochał. Posłuchajmy znów Jeana Renoira: „Postać Gacheta wiąże się w mojej pamięci z pewną małą dziewczynką, której nigdy nie widziałem: Margot. Sądzę, że nazywała się Legrand. Ojciec mówił mi o niej wiele razy (…) Była podobno bardzo ładna, bardzo wzruszająca i odważna”. Więcej nie mogę zacytować, aby nie spoilerować.

Gdy przed malowaniem poprosił, aby usiadła przy stole z filiżanką herbaty obok bukietu bzów i róż, odwróciła na chwilę głowę w jego stronę.

– Czemu chcesz mnie malować? – spytała z poważną miną. Zaskoczony pytaniem, nie wiedział, co powiedzieć.

– Jeanne i Nini są ode mnie ładniejsze – kontynuowała, nie czekając na odpowiedź. – Może gdyby ci pozowała któraś z nich, obraz bardziej by się podobał tym panom z Salonu.

Spojrzał na nią z czułością. Była taka zatroskana.

– Wiesz, czego oczekuję od modelki? – Musiał jej to teraz wyjaśnić. – Żeby otworzyła drzwi mojej wyobraźni. Gdy na ciebie patrzę, widzę radość, beztroskę, życzliwość, zapominam o wszystkim, co mnie w życiu uwiera i przenoszę się do szczęśliwszego świata. Właśnie dzięki tobie. A co do urody… – Przerwał, spoglądając na nią z miłością. – Twoje usta koloru czerwonej porzeczki chciałoby się bez przerwy całować.

Podszedł do niej i skradł jej całusa.

Bal w Moulin de la Galette
Renoir Filiżanka herbaty, modelka Margot Legrand

Obraz powstał w paryskiej pracowni malarza przy ulicy Saint-Georges nr 35, gdzie Renoir wrócił po namalowaniu Balu na wzgórzu.

Niebieska brama z nr 35 przy ulicy Saint-Georges często wpuszczała Augusta Renoira do budynku. Po schodach wspinał się na ostatnie piętro, gdzie mieszkał i malował.

W budynku z balkonem, w części dachowej, gdzie widać lukarny, była pracownia Renoira. Przychodziło tam wielu sławnych ludzi – malarze, pisarze i „młoda banda” Augusta z powieści i z życia, bo byli to realnie istniejący ludzie. Bywała tam też Margot… Po pracowni nie zostało ani śladu. 23 maja 1918 roku Niemcy zbombardowali Paryż i jeden z pocisków wystrzelonych z armaty przeciwparyskiej kalibru 210mm całkowicie zniszczył mieszkanie malarza. Na szczęście Renoir mieszkał wtedy w Prowansji, w Cagnes-sur-mer.

Dodaj komentarz